Menu Zamknij

Pieskie życie

Data ostatniej modyfikacji 2024-02-20 przez srubkazywiec

Pomimo starań Pana Burmistrza Żywca, na osiedlu 700 – lecia dalej spotkać można wałęsające się bez opieki, bez smyczy czy kagańca, samotne psy. Zainstalowanie specjal- nych koszy na psie odchody, apele o sprzątanie chodników czy trawników po swych ulubieńcach zdają się być przysłowiowo „psu na budę”.

Nawet drogi odkurzacz służący do zorganizowanego i masowego sprzątania tychże odchodów nie poprawia sytuacji, gdy sami właściciele czworonogów będą tak postępować. Zdarza się też, że przez wiele godzin pozostawione na balkonach psy głośno i natarczywie szczekają czy wyją. To właściciele psów winni poczuć się do odpowiedzialności za swych podopiecznych

Jak to czynić, skoro dotychczasowe, administracyjne metody nie odnoszą skutku. Do działania powinni przystąpić sąsiedzi nieod- powiedzialnych właścicieli psów i za każdym razem zgłaszać przypadki naruszania porządku Straży Miejskiej. Tylko czy funkcjonariusze tejże instytucji na czas zdąża z interwencją?

I cóż z tych działań wynika? Ano nic. Pies sfotografowany 14 października 2007 r. nic sobie nie robi z prób unormowań przwnych czynionych przez miejscowych administratorów życia społecznego. Bo przecież wydawałoby się, że jest sprawą oczywistą jest fakt, że wszystkie zachowania naszych piesków zależy od poziomu kultury osobistej ich właścicieli. Ztym, jak widzimy ciągle jeszcze daleko

Opublikowano wKontr(a)wersje, Po godzinach

Podobne wpisy